Dawno nic nie pisałam, chociaż ostatnie 1,5 miesiąca były całkiem pracowite. A jak już zaczęłam nadrabiać zaległości to wyłączyli prąd i nic się nie zapisało. Działo się u mnie wiele, robótkowo i prywatnie. Ale po kolei.
Była wymiana z okazji Dnia Kobiet. Dostałam od Lidki takie wspaniałości:

A ja przygotowałam dla Kulki - Moniki:

(zdjęcie zrobiła Monika i pochodzi z Forum Haftów Polskich)
Z okazji Wielkanocy od Sabiny dostałam:

A Dorotce przygotowałam:

(zdjęcie zrobiła Dorota, pochodzi z Forum Haftów Polskich)
Takie wymiany to wspaniała sprawa, ale Wy o tym doskonale wiecie. Dla mnie to okazja do poszukiwania nowych wzorów, form, pomysłów a przede wszystkim sprawienia komuś przyjemności. I ta adrenalina... Już zapisałam się na wymianę "ogrodową" i "zwierzaczkową".
Prywatnie zostałam bezrobotna, a z nadejściem wiosny pochłonął mnie ogród kwiatowy i warzywny, wszystko jest takie nowe i bardzo pracochłonne... Do tej pory nigdy nie podejrzewałabym siebie o takie zajęcia :)